Przeciwprzymrozkowe do sadu

Przeciwprzymrozkowe do sadu

    Na świecie stosuje się kilka sposobów ochrony plantacji przed skutkami wiosennych przymrozków. W warunkach Polski jedynym skutecznym i w miarę ekonomicznym sposobem jest nawadnianie przeciwprzymrozkowe

Ochrona przeciwprzymrozkowa w sadach.

Położenie Polski w strefie klimatu umiarkowanego stwarza co­rocznie zagrożenie utraty plonów na wsku­tek przemarzania kwiatów, zawiązków, młodych owoców a nawet liści i młodych pędów zwłaszcza w pro­dukcji sadowniczej. Na świecie stosuje się kilka sposobów ochrony plantacji przed skutkami wiosen­nych przymrozków. W warunkach Polski jedynym skutecznym i w miarę ekonomicznym sposobem jest deszczowanie przeciw­przy­mrozkowe. W procesie tym wykorzystuje się ciepło odda­wane przez wodę podczas jej schładzania a przede wszystkim podczas jej zamarzania czyli zamiany stanu skupienia ciekłego na stały (lód). Z 1 litra wody o temperaturze 80C podczas jej schłodzenia i całkowitego zamarznięcia w temperaturze 00C uzyskujemy pra­wie 370 kJ energii (8+80=88 kcal). Chcąc chro­nić przed przymrozkiem o temperaturze –3 do –5 0C, należy rozdeszczowywać 30 – 40 m3 wody na godzinę na każdy hektar począw­szy od momentu zbliżania się temperatury do 0 0C ter­mometru mokrego aż do momentu całkowitego rozpuszczenia pokrywy lodowej na rośli­nach, co może trwać nawet kilkanaście godzin. Woda musi być lana jednocze­śnie i bez przerwy na całą chronioną powierzchnię. Instalacja przeciwprzymrozkowa - jak każda inna nawodnieniowo-dzczowniana - składa się z trzech elementów:

  1. Ujęcie wody z pompownią. Jako ujęcie wody do ochrony przeciwprzymrozkowej może być wykorzystane każde ujęcie głębinowe i powierzchniowe o wydajności minimum 30 m3/h na każdy przeznaczony do ochrony hektar plantacji lub zasobach (w zbiorniku retencyjnym lub stawie) minimum 500 – 800 m3 na 1 ha co zapewni ochronę przez dwie, trzy kolejne noce przymrozkowe. Nie mając takich zasobów wody nie ma sensu budować instalacji.

Temperatura wody nie ma dużego znaczenia. Woda z ujęć powierzchnio­wych musi być filtrowana na czerpni szczelinowe gdyż zanieczyszczenia powyżej 3 mm będą zatykały dy­sze zraszaczy co w krótkim czasie unieruchomi cały system. Każdy rodzaj pompowni jest dobry pod wa­runkiem, że będzie niezawodna. Pompownia elektryczna głębinowa w studni lub ujęciu powierzchniowym lub pompownia lądowa powinna zazwyczaj dawać ciśnienie ok. 6 bar i mieć wydajność 30 - 40 m3 /h na każdy hektar, wówczas zapotrzebowanie mocy pompy o takich parametrach będzie na poziomie 8 – 10 kW/ha. Przy ochronie większych areałów należy się zastanowić nad kosztami całorocznymi tak dużych przy­działów mocy a w terenie o dużej koncentracji sadów i użytkowników podobnych systemów, należy się dodatkowo liczyć z przeciążeniami i awariami sieci energetycznej. Pompownie spalinowe kupowane jedy­nie do instalacji przeciwprzymrozkowej w znaczący sposób ją podrażają, choć mają niewątpliwe zalety jak: niezawodność, uniezależnienie od czynników zewnętrznych, dowolnie duże moce a więc i wydajności i powierzchnie chronione. Pompownie ciągnikowe, których szeroka gama jest w stanie wykorzystać moc każdego ciągnika, będą rozwiązaniem najtańszym i tam gdzie źródłem wody jest zbiornik otwarty najczę­ściej jest to rozwiązanie najsensowniejsze (jedna pompa traktorowa wystarczy na sad o pow. 2 – 8 ha).

  1. Linie przesyłowe rozprowadzające wodę muszą być zmontowane na stałe. Najczęściej są to rurociągi PE lub PVC o odpowiednio dobranych średnicach dla planowanych przepływów i odległości zraszaczy od pompowni tak aby zapewnić właściwe ciśnienie wszystkim zraszaczom na całej powierzchni plantacji. Ru­rociągi muszą być wytrzymałe i szczelne najlepiej ułożone nawet na małej głębokości ale po ziemią.

  2. Zraszacze powinny być umieszczone nad koroną jak najniżej ale tak aby strumień wody nie zaczepiał o gałęzie. Zraszacze FROSTER i RC130HH są zraszaczami specjalnym do tego celu; posiadają krótkie ramie, osłoniętą sprężynę i czas pełnego obrotu poniżej 1 minuty, możliwość zastosowania jednej dyszy o średnicy 4 mm co przy ciśnieniu 3,5 – 4,0 bar osiąga wydajność nieco ponad 1 m3/h i zasięg 14 m pozwalający stosować rozstawę 18x18 m. Na jednym hektarze stosuje się minimum 30 takich zraszaczy co zapewnia wymaganą godzinową dawkę 35 m3/ha a to zapewni ochronę najwyżej do –50C (do –40C wystarczy 25 m3/h ale do –70C potrzeba ponad 40 m3/ha). Do oferowanych przez nas tradycyjnych zraszaczy przeciwprzymrozkowych młoteczkowych należą również: KOALA , ZS30, VYR33. Łukomet w swojej ofercie ma również instalacje znacznie zmniejszające zapotrzebowanie wody i energii (mniejsze ciśnienie pracy) na minizraszaczach FLIPER oraz zapowiadane jako rewelacyjne zraszaczyki pulsacyjne AFP zapewniające ochronę już przy wydatku 12,5 m3/h na każdy hektar.

niedziela poniedziałek wtorek środa czwartek piątek sobota styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień